http://www.dreamstime.com/royalty-free-stock-photos-office-buildings-warsaw-night-image77556428

Warszawa na weekend (cz.3): Wola czyli Warszawa w pigułce

Czy jest dzielnica, którą można nazwać Warszawą w miniaturze? Najbliżej tego określenia wydaje się być Wola. To tu nowoczesne wieżowce zostały wybudowane tuż obok zabytkowych kamienic. Liczne i piękne parki graniczą z miejscami, które upamiętniają najważniejsze, a często i najbardziej krwawe wydarzenia z historii miasta. Przeszłość i teraźniejszość przenikają się i uzupełniają. Poznając Wolę, prawdopodobnie najmniej jednorodną dzielnicę Warszawy, łatwiej zrozumieć i pokochać całą stolicę. Co przykuwa uwagę najbardziej?

Warszawski Manhattan

Weekendowy spacer po Woli można rozpocząć przy Rondzie Daszyńskiego. Dzięki budowie drugiej linii metra, to miejsce łatwo dostępne z każdego punktu Warszawy. Między innymi ten czynnik sprawił, że właśnie Rondo Daszyńskiego stało się centralnym punktem nowego biurowego zagłębia stolicy. W przeciwieństwie do niezbyt lubianego służewieckiego „Mordoru”, rejon Towarowej, Prostej, Grzybowskiej  czy Kasprzaka jest dobrze skomunikowany i przez bliskość centrum, bardziej naturalnie wpasowany w tkankę miejską. Co ciekawego może być w biurowcach? Entuzjastów nowoczesnej architektury z pewnością zainteresuje kompleks Warsaw Spire, ze 180-metrowym (a 220- metrowym wraz z iglicą) wieżowcem, który jest najwyższym tego typu budynkiem w mieście. Będąc przy Warsaw Spire, nie sposób ominąć nowo powstałego Placu Europejskiego. Ciekawie zagospodarowane tereny wokół biurowca zostały uznane w 2016 roku przez Towarzystwo Urbanistów Polskich za najlepiej zagospodarowaną przestrzeń publiczną w Polsce. To dowód, że interesy inwestorów i społeczeństwa nie muszą się wzajemnie wykluczać.

Pomniki historii

Wystarczy przejść pasami przez ulicę Towarową, by diametralnie zmienić otoczenie. Szklane ściany biurowców zastępują cegły dawnej elektrowni tramwajowej. To w tym miejscu w 2004 roku otwarto Muzeum Powstania Warszawskiego. Ponad 30 tysięcy eksponatów, zaprezentowanych na nowoczesnej, w wielu miejscach interaktywnej wystawie, przybliża historię jednego z najtragiczniejszych zrywów w historii Polski. Odwiedzający mają szansę zapoznać się z faktami na temat samego powstania, ale także detalami codziennego życia okupowanej Warszawy. Muzeum jest bez wątpienia jednym z najważniejszych punktów na planie Warszawy. Każdy powinien zajrzeć tam przynajmniej raz, bez względu na swoją ocenę zasadności powstania warszawskiego. To miejsce niezmiernie istotne dla zrozumienia Warszawy. Uzupełnieniem wizyty w muzeum może być spacer po Cmentarzu Powstańców Warszawy przy ul. Wolskiej. Wśród zadbanych alejek znajdziesz tam wiele pomników przybliżających tragiczny  los powstańców i ludności cywilnej.

Śladów trudnej historii miasta można szukać również opuszczając Plac Europejski w kierunku wschodnim. Spacer Żelazną, Waliców czy Chłodną skłania do zadumy nad losami tak licznej przed wojną warszawskiej społeczności żydowskiej. Dziś znajdziemy tu wiele miejsc upamiętniających mieszkańców getta i ich heroiczną postawę wiosną 1943 roku. Szczególną uwagę warto zwrócić na „Kładkę Pamięci”, instalację artystyczną na rogu Chłodnej i Żelaznej, upamiętniającą most nad pierwszą z tych ulic – wyłączoną z obszaru getta. Inne pamiątki tych czasów to pomniki granic getta (jeden z nich znajduje się również u zbiegu Chłodnej i Żelaznej, inny przy Chłodnej 41) czy fragmenty jego murów. Swoją historię związaną z tymi wydarzeniami ma również niemal każda zachowana kamienica w tych rejonach. O tym, na którą zwrócić szczególną uwagę możecie przeczytać tu.

Wola przemysłowa

Dzieje Woli to jednak nie tylko historia tragiczna. Dzielnica była również jednym z najważniejszych w stolicy obszarów przemysłowych. Choć wiele z zabudowań nie przetrwało próby czasu, wciąż można znaleźć tu ponad stuletnie kolosy  pamiętające początki rodzimego przemysłu. Być może najbardziej imponujące są opuszczone budynki dawnej Gazowni Warszawskiej przy ul. Kasprzaka 25. Budowę rozpoczęto w 1886 roku. Do dziś możemy znaleźć w tym miejscu budynki produkcyjne, dwa zbiorniki na gaz, wieżę ciśnień, remizę strażacka, wozownię, a także budynki biurowe i mieszkalne. Szczególne wrażenie robią wielkie zbiorniki. Najlepiej przyjrzeć im się od strony ul. Prądzyńskiego. Niestety, podobnie jak inne relikty przemysłowej Woli, np. garbarnia „Temler i Szwede” przy Okopowej czy budynki browaru Haberbusch i Schiele (ul. Krochmalna 59), zbiorniki niszczeją.  Optymizmem napełnia jednak los kilku fantastycznie odrestaurowanych, fabrycznych budynków na Pradze czy udana aranżacja elektrowni tramwajowej na potrzeby muzeum.

Innego typu pamiątką po przemysłowej Woli jest Kolonia Wawelberga. Budynki przy Górczewskiej 15 i 15A oraz Wawelberga 15 zostały zbudowane z myślą o pracownikach lokalnych fabryk w latach 1898-1900. Dziś są pamiątką rzadko spotykanej filantropii ich fundatora – Hipolita Wawelberga, a zarazem ciekawym przykładem architektury mieszkalnej.

Dzielnica parków

Podsumowaniem wycieczki po Woli może być wizyta w jednym z jej licznych parków. W zasadzie bez względu na to, czy spacer skończysz w rejonach bliższych Śródmieściu, czy przy granicy Bemowa, któryś z parków będzie od Ciebie oddalony o przysłowiowy rzut beretem. Park Szymańskiego, Sowińskiego czy Moczydło są świetnie zagospodarowane i często wykorzystywane jako miejsca koncertów, targów śniadaniowych czy imprez kulturalnych. Dla pragnących ciszy idealnym miejscem może być lasek na Kole. A przecież Wola pełna jest również mniejszych, a urokliwych terenów zielonych, jak choćby Skwer Mieczysława Apfelbauma, pomiędzy Dzielną a Pawią. Jest w czym wybierać!

Wola to niezwykły tygiel tego, co nowoczesne i tradycyjne. Na jej obszarze znajdziecie najnowocześniejsze biurowce Warszawy i jedne z jej najbardziej znaczących zabytków. Wszystko na sporym, ale doskonale skomunikowanym terenie. Dzielnica rozwija się szybko, korzystając zarówno ze swojego położenia, jak i walorów historycznych. Można tu spędzić zdecydowanie więcej czasu niż jeden weekend. Być może dlatego coraz więcej warszawiaków decyduje się osiąść na Woli na stałe.